Costa del Soi to najcieplejszy kontynentalny region i zarazem najpopularniejsze miejsce do wypoczynku w całej Hiszpanii. Strategiczne położenie regionu, przy ujściu Morza Śródziemnego do Atlantyku sprawiło, że region ten był zawsze przedmiotem niesłabnących zainteresowań ze strony wielkich imperiów i mocarstw. Costa del Soi było odwiedzane już przez starożytnych Fenicjan, Greków czy Rzymian, którzy pozostawili po sobie wiele śladów swojej kolonialnej działalności. Muzyka i wspaniałe budowle muzułmańskie to najważniejsze elementy kultury andaluzyjskiej. Chrześcijaństwo na tych terenach łączy się dopiero z czasami nowożytnymi. W andaluzyjskich wioskach można spotkać wiele skromnych kościółków parafialnych - z nie mniej ciekawymi okazami sztuki niż komnaty i ogrody La Alhambry. Piękne krajobrazy, egzotyczna roślinność, ciekawe i cenne zabytki i przede wszystkim bardzo dobrze rozwinięta baza turystyczna czynią Costa del Soi regionem o dużych walorach turystycznych. Jest to tylko jeden z możliwych atrakcyjnych miejsc jakie tylko mamy możliwość wybrać i na jakie się zdecydować, dlatego bardzo przejrzeć całą ofertę.
Po raz pierwszy opiewana na kartach sztuki teatralnej Pierre’a Beaumarchaisego, by następnie poprzez kolejnych kilka dzieł operowych, utrwalić się w pamięci opery Gioacchina Rossiniego ku uciesze potomnych. Miejsce określane najgorętszym miastem Hiszpanii, gdzie temperatura w dzień, latem sięga nierzadko 45 stopni w cieniu, w związku z tym owa słynna hiszpańska sjesta to, zarówno mieszkańców tego bogatego w monumentalne zabytki opery i kościoły miasta, tradycja jak i konieczność, inaczej bez cienia wątpliwości, można byłoby dostać niechybnie udaru słonecznego. W stolicy kraju Andaluzji, niestety latem zostają tylko starsi ludzie i studenci szlifujący język hiszpański wraz z odwodnionymi przez słońce i piesze wycieczki turystami. A jest co zwiedzać w tym urokliwym, tchnącym wiekową historią miejscu, słynna wieża La Gilarda, albo sławetna wieża złota czyli Torre del Oro, wraz z budynkami giełdy i Palacio de san Telmo, lub Katedra św.Marii (Catedral de Santa Maria) jeden z największych kościołów świata, także całe mnóstwo innych historycznych obiektów, po których zwiedzaniu dobrze jest posilić lokalną ofertą pysznej andaluzyjskiej kuchni.
Walencja znaczy silny tak nazwano ten region wspólnoty autonomicznej i miasta na wybrzeżu morza śródziemnego, u ujścia rzeki Turia, na znak zwycięstwa nad Luzytanami. Miejsce owe jest słynnym kurortem jeszcze z czasów Imperium Romanum, jest to także miejsce na szlaku handlowym, znajduje się tu bowiem gmach słynnej giełdy jedwabiu z XV wieku, znanej z bajecznej Sali kolumnowej. Jednakże najbardziej znane miejsce Walencji to kaplica Capilla Mayor , znajdująca się w Katedrze Walencyjskiej z roku 1262, według podań i legend, to właśnie tam znajduje się, upragniony przez łowców skarbów i przygód, mityczny święty Graal. W tym mieście również zdeponowano największe dziełą takich tuzów sztuki jak El Greco, Francisco Goja czy Hernando Velazquez w Museo Provincial de Bellas Artes (Muzeum Sztuk Pięknych). Nieodzownym symbolem miasta jest El Micalet – charakterystyczna ośmioboczna dzwonnica . Na szczyt tej ponad 50 metrowej wieży prowadzi 207 stopni. Jest częścią Katedry, od wieków górującej ponad wielojęzycznym tłumem handlarzy i turystów. Mają tutaj też miejsce wyścigi formuły 1, oraz swoją siedzibę słynny klub FC Valencia – duma pierwszoligowej europy.
Hiszpania jest największym z trzech państw położonych na Półwyspie Iberyjskim. Graniczy ona z wieloma krajami. Walencja zaś jest miastem położonym w Hiszpanii. Jest to ważne miasto, ponieważ jest to stolica prowincji oraz wspólnoty autonomicznej o takiej samej nazwie - Walencja. Miasto położone jest nad rzeką Turia u wybrzeża morze śródziemnego. Do Walencji w Hiszpanii warto przyjechać, ponieważ jest tu wiele atrakcji turystycznych takich jak między innymi wydarzenie Las Fallas. Fallas oznacza tyle co pożar. Podczas festiwalu Las Fallas palone są kukły wykonane z papieru, tektury, drewna oraz wosku, które ludzie przygotowują przez cały rok. Rzeźby palone są w nocy z dziewiętnastego na dwudziestego marca każdego roku. Widowisko to przyciąga miliony mieszkańców oraz turystów z całego świata. Jest ono naprawdę bardzo spektakularnym wydarzeniem, dlatego warto w nim uczestniczyć. Obchody Las Fallas zaczynają się już piętnastego marca. Od wtedy to tez można oglądać konstrukcje - rzeźby woskowe. W nocy, kiedy są one palone odbywają się huczne zabawy. Jedna - najlepsza - figura nie zostaje spalona. Uroczystość tą można porównać z naszym pożegnaniem zimy. Jednak w Polsce zamiast palić woskowe kukły, topimy tak zwaną Marzannę.
Alicante słynie z przepięknych plaż. To tam mieszkańcy Madrytu lubią się wygrzewać najbardziej. A spotkać tam oczywiście można bez trudu mieszkańców innych rejonów świata. Bo trudno sobie wyobrazić, żeby interesujące i sprzyjające turystom miejsca były bezludne. Nie po to w Alicante buduje się wspaniałe hotele, serwuje się owoce morza, by potem z tego nikt nie korzystał. Alicante jest miastem portowym, które prócz cudownych plaż z przepięknym widokiem oferuje turystom wiele ciekawych miejsc do zwiedzania. Castillo de Santa Barbara - starożytna budowla wzniesiona na murach dawnego fortu kartagińskiego, kościół Santa Maria w starej dzielnicy Alicante - Barrio de Cruz, muzeum z ekspozycją dzieł sławnych artystów, takich jak Dali czy Picasso. Również w tym mieście Alicante wart uwagi jest sam ratusz. Posiada wiekową tradycję i jest oczkiem w głowie. Tak więc nawet jak znudzi się turystom pobyt na plaży, jest co pooglądać. Hotele są na najwyższym poziomie, więc nie trudno znaleźć wspaniałe miejsce na kilkutygodniowy nawet pobyt. A będąc w Alicante można przecież robić wypady do Madrytu lub innych pobliskich miejscowości. W ten sposób miło można spędzić czas.
Walencja jest jednym z największych miast Hiszpanii. Leży na wschodnim wybrzeżu morza Śródziemnego. Jeżeli pragniesz dobrze wypocząć i pooglądać szereg zabytków, to koniecznie udaj się do Walencji. Miasto to sięga swoich korzeni ok. trzysta lat przed naszą erą. Wiele się tam działo na przestrzeni czasu. Znajdziecie tam muzeum techniki, planetarium, oceanarium. Oprócz tego znajduje się również muzeum sztuki. Rzeka Turia jest niewątpliwie ozdobą miasta. Przez wiele lat spędzała ona mieszkańcom Walencji sen z powiek, ale w końcu udało się ją okiełznać. Hiszpania jest bardzo przyjazna turystom. Są piękne rejony, które warto podziwiać gołym okiem. Do tego można zażywać do woli kąpieli morskich, sportów wodnych i wędrówek górskich. Choć to Europa, trzeba przejechać szmat drogi, by znaleźć się w Walencji i innych cudownych miastach, ale z pewnością warto. Madryt jest tez warty uwagi. Miasto Walencja słynie z muzyki techno. Znajdują się tam niezliczone ilości klubów. Nocą to miasto rozkwita. Więc dla młodych ludzi jest to wprost wymarzone miejsce, tym bardziej, że znajdują się dwa ogromne uniwersytety.
Barcelona to miasto które wszystkim kojarzy się z sportem. A przede wszystkim z piłką nożną, oraz ze stadionem piłkarskim Camp Nou na którym swoje mecze rozgrywa tutejsza drużyna barca. Obecnie jest to najlepsza drużyna na świecie. Barcelona to jednak nie tylko piłka. Jest to bardzo piękne a jednocześnie jedno z najchętniej odwiedzanych miast świata. Leży ona w części Hiszpanii zwanej Katalonią. Liczba jej mieszkańców wynosi około czterech milionów i jest to drugie co do wielkości miasto tego kraju. Na pierwszym miejscu pod tym względem jest stolica Hiszpanii Madryt. Miasto to jest odwiecznym rywalem Barcelony zarówno pod względem sportowym jak i rozwoju. Barcelona jest za to stolicą Katalonii leżącej w północno-wschodniej części kraju. Ze względu iż należy do najbogatszego regionu Hiszpanii rząd nie chce jej przyznać statusu osobnego państwa o który Katalonia stara się już od wielu lat. Region ten jednakże posiada swoją odrębną kulturę, rząd oraz flagę. A nawet i język który jest jednym z czterech występujących w Hiszpanii. Przeważnie tym tylko językiem posługują się Katalończycy gdyż w ten sposób chcą oni zaznaczać swoją odrębność od reszty narodu. Hiszpański język pozostaje jednak cały czas językiem nadrzędnym Katalończyków.